“Finanse domowe krok po kroku”

Poradniki to często lektura, którą czytamy, a potem odkładamy na półkę. Książka “Finanse domowe krok po kroku” to kurs w papierowej formie, który poprowadzi Cię dosłownie za rękę w kwestii prowadzenia budżetu domowego czy oszczędzania.

Składa się ona z 52 zadań, po jednym na każdy tydzień roku. Nie lubię wielkich, zrywnych akcji. I uważam podobnie jak autorka, że metoda małych kroków, systematyczności i regularności jest najlepsza w przypadku finansów. Bo żeby nimi dobrze zarządzać, potrzebujesz nawyków, a nawyki wyrabia się poprzez powtarzanie pewnych czynności.

Ala nazywa swoją książkę zeszytem ćwiczeń. To właściwe określenie, ja jednak nazwałabym go przewodnikiem. Dostaniesz w przystępny sposób, krok po kroku, informacje jak przejść z punktu A do punktu B w zarządzaniu swoimi finansami.

Co mi się podoba? Przystępność języka i proste, przejrzyste metody. Zobaczysz, jak zrobić budżet domowy, w którym uwzględnisz: wydatki, dochody, fundusz awaryjny itp.

Dowiesz się, dlaczego umówienie się na finansową randkę jest bardzo ważne – baaardzo spodobało mi się to określenie! 😊 Ważne jest też zwrócenie uwagi na to, by zaangażować w dbanie o wspólne pieniądze całą rodzinę, zwłaszcza dzieci. I budowanie od małego ich świadomości finansowej.

Jako że w procesie zarządzania finansami własnymi nie tylko ważna jest strona kosztów, ale też przychodów, w poradniku zwrócona jest uwaga na podnoszenie własnych kwalifikacji, a także na proszenie i negocjowanie podwyżek (dowiesz się, jak to robić).

Do większości zadań dołączone są specjalne arkusze, które ułatwią zrozumienie czy wykonywanie poszczególnych zadań. Poniżej przykład na temat tego, jak otrzymać podwyżkę.

Bardzo ważną zasadą, pod którą ja podpisuję się całkowicie jest opisywana w książce zasada „zaczekaj”.

„W dzisiejszych czasach odkładanie przyjemności nie jest modne. Przynajmniej taki obraz wyłania się z „głównego nurtu” życia społeczeństwa. Chcesz wyjechać na wymarzone wakacje? Weź kredyt. Nowy telewizor? Weź kredyt (…) Wiem, że ogromna liczba Polaków żyje na kredyt. Uważając, że im się „to wszystko należy”. Ale nie powinnaś brać z nich przykładu. Według mnie nie można trwale i skutecznie ogarnąć swoich finansów, mając bardzo konsumpcyjne nastawienie”.

Dostaniesz mnóstwo sposobów na to, jak i na czym oszczędzić. I będą to metody na oszczędności od wody, prądu, ogrzewania poprzez jedzenie i rzeczy do Ciebie i domu. Dostaniesz nawet konkretne przepisy na szybkie, pyszne i tanie dania! Zupa marokańska zostanie już na stałe w mojej kuchni, a ja po raz kolejny obiecałam sobie na nowo wprowadzić skrupulatny tygodniowy plan menu dla mojej rodziny.

W zeszycie znajdziesz też część o emeryturze i o tym, dlaczego warto myśleć o niej już teraz.

Mnie w poradniku podoba się to, że nie jest tak de facto całkowicie skupiony na pieniądzu. Oczywiście finanse są nutą przewodnią, ale przebija z niego, że są one środkiem. Że można zrobić świąteczne prezenty, a nie trzeba ich kupować, że warto zrobić porządki w domu i część rzeczy po prostu sprzedać, że można jeść sezonowo i taniej i że warto pamiętać, że jeśli mamy więcej to powinniśmy się dzielić tym z innymi! BO: „Gdyby każdy Polak i Polka w wieku produkcyjnym (jest nas ok. 24 mln) wpłacili co miesiąc 1 zł, na jakiś cel…. tylko 1 zł, to w ciągu roku uzbierałaby się kwota 288 mln zł. A przecież to tylko 1 zł miesięcznie…”

Jeśli nie wiesz, jak ogarnąć swój budżet osobisty, nie wiesz, na czym możesz oszczędzić i jak zaplanować swoje finanse to jest to na pewno pozycja dla Ciebie.

Zapisz się na Newsletter. Bądź na bieżąco z informacjami o nowych postach i moich inwestycjach!

Polecam również