Czy da się zaakceptować inwestycyjną stratę?

Od kiedy inwestuję na giełdzie nauczyłam się bardzo wielu rzeczy. Nie tylko tego, jak w ogóle to robić, ale też jak kontrolować swoje emocje, jak opracować swoją własną strategię, nabrałam doświadczenia i mam większe zaufanie dla swoich decyzji. Do dziś jednak nie umiem obejść się z cięciem strat. W ogóle trudno mi zaakceptować, że musiałabym jakąś stratę ponieść. Jakoś nie musiałam tego do tej pory szczególnie sie uczyć, całe szczęście, a z ostatnich wielu miesięcy inwestowania mam tylko jedną spółkę, co do której muszę chyba w końcu to zrobić (K&S). Ten post piszę więc chyba też dla siebie, żeby nabrać pewności i wiedzy, jak i kiedy to robić i czy w ogóle 🙂

Czytaj dalej