Jak wybrać rachunek maklerski?

Jeśli to czytasz to oznacza, że coraz bardziej interesuje Cię temat giełdy i zastanawiasz się być może aktualnie, jak zacząć i gdzie otworzyć konto maklerskie. Dlatego dziś pokaże Ci, czym się kierować przy wyborze odpowiedniego rachunku. Właściwie do każdego już prawie konta w swoim banku możesz otworzyć dodatkowy rachunek maklerski, poprzez który możesz zakupić lub sprzedać akcje. Oczywiście istnieją w Polsce tzw. domy maklerskie czy też biura maklerskie, które chętnie za Ciebie zajmą się handlem papierami wartościowymi (co oczywiście wiąże się z dodatkowych kosztami, ale oddajesz swoje pieniądze w ręce profesjonalistów – co oczywiście nie oznacza, że nigdy nie stracisz na żadnej transakcji). Oczywiście makler zarabia na swoich klientach, więc sprawdź wcześniej prowizje i wszelkie opłaty.

My zajmiemy się dziś głównie samodzielnym kontem maklerskim, które zachcesz założyć i prowadzić sama. Moim zdaniem aktualnie najważniejszym kryterium wyboru konta maklerskiego jest koszt jego obsługi. Najczęściej pod uwagę należy wziąć koszt transakcji (kupna/sprzedaży) i prowizję od każdej transakcji, bo póki nie zostaniesz wielkim rekinem giełdy bank raczej nie da Ci zniżki na wysokość prowizji (ale kiedy już będziesz obracać dużymi sumami, warto się tym zając) 🙂 .

Na swoim koncie maklerskim możesz najczęściej handlować papierami wartościowymi notowanymi na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, aczkolwiek coraz więcej kont daje Ci możliwości handlu akcjami zagranicznymi i zachęcam Cię, żeby takie własnie znaleźć, bo giełda zagraniczna daje więcej możliwości na zakup bardziej stabilny czy mniej ryzykowny. Do standardowych instrumentów giełdowych można zaliczyć:

  • akcje, o których już pisałam w poprzednim poście o podstawach giełdy,
  • prawa poboru – to instrument, który przyzna Ci pierwszeństwo w zakupie akcji z nowej emisji. Akcjonariusz, który ma prawo poboru może przejąć nowo wyemitowane akcje albo może również zbyć prawo poboru na giełdzie,
  • obligacje –to papier wartościowy potwierdzający zaciągnięcie zobowiązania przez emitenta obligacji u jej nabywcy. Emitent zobowiązuje się następnie w określonym czasie wykupić obligację i wypłacić nabywcy odsetki,
  • derywaty, czyli tzw. instrumenty pochodne – są to instrumenty finansowe, których wartość jest ustalana na podstawie np. kursu akcji czy walut, ale też niestandardowe wartości, jak ilość dni słonecznych czy wielkość opadu deszczu. Najpopularniejsze derywaty to:  a).  kontrakty terminowe – to instrument trochę pomiędzy akcjami a opcjami. W skrócie można powiedzieć, że jest to umowa, na mocy której jedna strona zobowiązuje się do kupna akcji (obligacji, walut, towarów) po ustalonej cenie – w przyszłości, a druga strona zobowiązuje się do zbycia tego instrumentu po tej samej cenie,  b). opcje – prawo do nabycia lub sprzedaży określonego dobra po ustalonej z góry cenie. Za prawo, które daje opcja, nabywca opcji płaci wystawcy określoną cenę.

Przy wyborze banku danego konta maklerskiego powinnaś zwrócić uwagę na:

  • po pierwsze i najważniejsze to PROWIZJE od zleceń. Ważne, by zwrócić uwagę na to, że prowizje są różne w zależności od rodzaju instrumentów inwestycyjnych. Inne są dla akcji, inne dla obligacji, a jeszcze inne dla kontraktów. Ja wykonuję transakcje często, więc ważne jest dla mnie, by prowizje na koncie maklerskim były najniższe z możliwych i w tej kwestii od długiego już czasu bezkonkurencyjny jest DM Deutsche Bank (0,19%, min. 1,90 zł). Stawkę procentową, jak i minimalną kwotę trudno jest póki co przebić innym bankom. Prowizja za zakup lub sprzedaż akcji (pamiętaj, że musisz zapłacić za transakcję w KAŻDĄ stronę, co warto zawczasu obliczyć, byś wiedziała po jakiej cenie minimalnej opłaca Ci się akcje sprzedać) określa nam procentowo, ile zapłacimy od wartości kupowanych akcji, a także stawki minimalnej. Jeżeli więc prowizja wynosi na przykład 0,38% min 5 zł (jak w przypadku Bossa.pl), to kupując 100 akcji po 100 zł zapłacimy 38 zł (10.000×0,38%). Jeśli kupujemy mniejsze ilości akcji naraz, ważna jest też dla nas minimalna kwota, ponieważ jeśli nabywamy 100 akcji jedynie po 10 zł to wtedy 0,38%*1000 daje nam 3,8 zł, a kwota minimalna w naszym banku to 5 zł, wiec musimy zapłacić więcej niż wynika to z naszej części procentowej. Dlatego wybieraj banki z możliwie niską prowizją, ale też możliwie niską kwotą minimalną.
  • koszty związane z rachunkiem – większość kont maklerskich można już otworzyć i prowadzić za darmo, więc nie daj się namówić na konto, za które będzie pobierana jakąś stalą opłata,
  • dostęp do NOTOWAŃ ONLINE – oczywiście możesz korzystać z różnych portali finansowych, na których notowania są jucz z niewielkimi opóźnieniami, najwygodniej jednak, jeśli Twój bank da Ci możliwość korzystania z tzw. live trading i możesz śledzić, jak Twoje akcje zachowują się w każdym momencie dnia na bieżąco. To konieczna funkcja dla tych, którzy chcą zajmować się tzw. day tradingiem, czyli kupnem i sprzedażą w ciągu tego samego dnia. Wtedy notowania w każdej minucie maja dla Ciebie dosłownie wartość, bo pieniężną i jeśli widzisz kurs z np. 15 minutowym opóźnieniem, możesz wiele stracić.
  • dostęp do wybranych rynków zagranicznych – uważam, że to ważny aspekt w momencie, w którym nie chcesz się ograniczać tylko i wyłącznie do akcji polskich spółek (a dlaczego miałabyś??). Rynki zagraniczne dają nieograniczone możliwości dywersyfikacji Twojego portfela, ale też jeśli oczekujesz większej stabilizacji w długoterminowym inwestowaniu warto pomyśleć o indeksach np. naszych zachodnich sąsiadów 🙂 .

Na początek warto założyć sobie tzw. wersje demo konta maklerskiego. Możesz wtedy spróbować, jak zakłada się konto maklerskie, jak kupuje akcje i zbudować „na próbę” własny portfel, który przez jakiś czas obserwujesz na podstawie rzeczywistych kursów, a także poznać i przetestować funkcje, jakie konto posiada. Dobrze jest też sprawdzić, czy masz dostęp do rekomendacji biur maklerskich i wszelkich analitycznych analiz, czy możesz na bieżąco śledzić informacje dotyczące Twoich firm, jakie masz w koszyku. Przydatna jest też moim zdaniem integracja rachunku maklerskiego z własnym bankowym rachunkiem, bo możesz wypłacać i wpłacać pieniądze praktycznie na bieżąco i bez dodatkowych opłat. I ostatnia istotna sprawa to aplikacja mobilna. Istotne jest, jeśli inwestujesz krótkoterminowo i nie planujesz jedynie obserwować swoich akcji latami, a aktywnie nimi zarządzać, byś miała cały czas rękę na pulsie. I bez aplikacji mobilnej, dzięki której możesz śledzić notowania praktycznie non stop, ale możesz też składać przez telefon zlecenia, trudno jest aktywnie funkcjonować na giełdzie.

W internecie możesz znaleźć wiele zestawień kont maklerskich, gdzie porównano koszty prowadzenia, koszty opłat za zlecenie i wszelkie dodatkowe opcje, jakie konto zawiera. Zebrałam Ci poniżej kilka takich kont dla porównania.

Zestawienia przykładowych kont maklerskich:

IMG_9814
opracowanie własne (listopad 2015)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I życzę owocnych decyzji 🙂 Miłego dnia!!

Zapisz się na Newsletter. Bądź na bieżąco z informacjami o nowych postach i moich inwestycjach!

Polecam również